Razem walczyliśmy o każdą chwilę, każdy dzień, lecząc się na Oddziale Onkologicznym. Choroba dała mi wiele smutków, łez, bólu i cierpienia, ale także wiele mnie nauczyła – dużą przemianą jest to, że bardziej dorosłem i inaczej patrzę na świat i ludzi.
Stałem się bardziej cierpliwy, wyrozumiały, wrażliwy oraz empatyczny wobec innych. Teraz potrafię dostrzegać rzeczy, których wiele osób dostrzec nie może lub nie potrafi. To doświadczenie, bardzo bolesne i przykre, wpłynęło na mój charakter, życie jeszcze bardziej je ukształtowało i pokazało, co w życiu jest WAŻNE I WAŻNIEJSZE! Doceniajcie to, jak wiele posiadacie, bo, podkreślę to raz jeszcze – wystarczy rozejrzeć się dookoła siebie, zobaczyć, jak wiele się ma i zawsze walczyć o swoje marzenia – nie zapominajcie o nich, to one sprawiają, że nasze życie jest tak fascynujące i piękne. Moje największe marzenie się spełniło – jestem zdrowy, mam wspaniałą rodzinę obok – jestem szczęśliwy i nic do szczęścia mi nie brak.